Różowe okulary

„Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.

Bolesław Prus

 

SUZNie wiem czy Bolesław Prus chciał być złośliwy w stosunku do kobiet? A może chciał być złośliwy dla mężczyzn? Z jednej strony można rozumieć ten cytat taki sposób, że kobiety robią wszystko, żeby różowe okulary nie pozwalały na zobaczenie mnóstwa ich wad, a tym samym dobre ich poznanie. Co w konsekwencji prowadzi do niezrozumienia, rozczarowań i tak dalej. Z drugiej strony może chodziło o to, że mężczyźni są bardzo naiwni, sami siebie oszukują, jeśli chodzi o innych i nie chcą widzieć, że mają przed sobą nie anioła, ale człowieka z krwi i kości? Kobietę posiadającą nie tylko zalety?

Wydaje mi się, że obie wersje interpretacji są uprawnione. Bo czy nie jest tak, że, szczególnie w pierwszym etapie zakochania, obie strony, a nie tylko kobiety czy tylko mężczyźni:

Po pierwsze robią wszystko, żeby przedstawić się tylko z najlepszych stron, nie pokazać wad, żeby nie rozczarować swoją osobą ewentualnej kochanki czy potencjalnego kochanka.

Po drugie euforia i hormony nie ułatwiają, a wręcz przeszkadzają w racjonalnym myśleniu i poznaniu osoby, do której wybuchło wielkie uczucie.

I obydwie te sytuacje są naturalne, nie ma w nich nic złego. Można powiedzieć, że taka kolej rzeczy. Pod warunkiem, że nie mamy nałożonych takich różowych okularów przez całą znajomość i przez cały czas trwania związku. I że nie próbujemy przedstawiać się tylko z najlepszej strony, ukrywając te gorsze. Nie będąc szczerymi. Niestety sporo osób właśnie w ten sposób funkcjonuje. Jedni ukrywają swoje wady, grają, nie są szczerzy. Drudzy nie chcą widzieć, z różnych powodów, że osoba, którą jak uważają kochają, tak naprawdę nie jest dobrym partnerem dla nich.

Jedni prowadzą swoją grę, a może nawet manipulację, żeby tylko utrzymać przy sobie drugą stronę. I nie jest to oczywiście korzystne dla związku. Nie będzie on trwały, ani udany. Drudzy nie chcą widzieć, że druga strona nie jest tą, z którą powinni tworzyć związki, zakładać rodziny.

Cytat z Prusa był tylko pretekstem do tego, żeby ukazać pewne zjawiska, które dotykają większość osób świeżo zakochanych. I sporą liczbę ludzi, którzy wykorzystują takie różowe okulary, albo żeby manipulować, albo żeby uciekać od prawdy.

flatecover (2)Zakończę apelami do obydwu grup:

Nie manipuluj!

i

Zdejmij różowe okulary!

Tak będzie lepiej dla Twojego związku.

<<<ZOBACZ 

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal

Autyzm – fakty i mity

1.

#AutyzmMit: Autyzm jest nowym zaburzeniem.
#AutyzmFakt: Autyzm został opisany po raz pierwszy przez Leo Kannera w 1943 roku. Jednak opisy dzieci z charakterystycznymi dla autyzmu objawami pojawiły się w literaturze już pod koniec XVIII wieku!

2.

#AutyzmMit: Autyzm dotyka tylko dzieci.
#AutyzmFakt: Aby zdiagnozować autyzm pierwsze objawy muszą się pojawić przed ukończeniem przez dziecko 3 roku życia. Z autyzmu się nie wyrasta! Dzieci z autyzmem stają się dorosłymi z autyzmem! Zdarza się jednak, że w wypadku bardzo subtelnych objawów autyzm diagnozowany jest dopiero u nastolatków, a nawet u osób dorosłych. 

3.

#AutyzmMit: Osoby z autyzmem wyglądają inaczej.
#AutyzmFakt: Wygląd osób z autyzmem nie różni się od wyglądu innych osób. Autyzm jest „ukrytą” niepełnosprawnością. Nie zawsze jesteśmy w stanie od razu powiedzieć, że ktoś na nią cierpi.

4.

#AutyzmMit: Pierwsze niepokojące objawy pojawiają się u dzieci pomiędzy 2 a 3 rokiem życia.
#AutyzmFakt: Badania wskazują, że rodzice dzieci z autyzmem dostrzegali pierwsze niepokojące objawy jeszcze przed ukończeniem przez dziecko 1 roku życia, a czasem nawet w wieku 6 miesięcy!

5.

#AutyzmMit: „To jest ADHD, a nie autyzm.”
#AutyzmFakt: U 35%-50% dzieci z ADHD występują również zaburzenia spektrum autyzmu. A aż 60%-80% dzieci z Zespołem Aspergera ma również ADHD.

6.

#AutyzmMit: Nauczyciele w szkole są dobrze przygotowani do pracy z dziećmi z autyzmem.
#AutyzmFakt: Aż 71% nauczycieli przyznaje, że w szkołach brakuje wiedzy i umiejętności na temat metod pracy z uczniami ze spektrum autyzmu (Fundacja SYNAPSIS, 2012).

7.

#AutyzmMit: Wszyscy ludzie cierpiący na autyzm wymagają stałej opieki.
#AutyzmFakt: Część osób z autyzmem dobrze radzi sobie w życiu, ma pracę zakłada rodziny. Ale są też takie, które będą wymagały ciągłej opieki do końca życia.

8.

#AutyzmMit: Dzieci z autyzmem powinny się uczyć w szkołach specjalnych.
#AutyzmFakt: Każde dziecko z autyzmem jest inne i wymaga innej edukacji. Część dzieci chodzi do szkół masowych, część do integracyjnych, a część do specjalnych. Są także dzieci, które uczą się w klasach dla dzieci z autyzmem.

9.

#AutyzmMit: To co jest skuteczne u jednej osoby z autyzmem, jest skuteczne u innych.
#AutyzmFakt: Mimo, że wiele osób z autyzmem zmaga się z podobnymi problemami, to każda z nich odczuwa je w inny sposób i może wymagać innego wsparcia i odmiennie prowadzonej terapii.

10.

#AutyzmMit: Niemówiące osoby z autyzmem nie mogą się porozumiewać.
#AutyzmFakt: Niemówiące osoby z autyzmem mogą korzystać z alternatywnych i wspomagających metod komunikowania się (AAC), takich jak np. piktogramy, PECS, Makaton.

11.

#AutyzmMit: Ponieważ na autyzm nie ma lekarstwa, to osobom z autyzmem właściwie nie można pomóc.
#AutyzmFakt: To prawda, że nie ma tabletki, która leczy autyzm. Ale tak, jak w przypadku osoby niewidomej pomocna może być biała laska, czy pies –przewodnik, tak w przypadku osoby z autyzmem najważniejszym „narzędziem terapeutycznym” jest drugi człowiek – jego życzliwość i zrozumienie.

12.

#AutyzmMit: Osoby z autyzmem celowo unikają kontaktu wzrokowego.
#AutyzmFakt: Dla niektórych osób z ASD kontakt wzrokowy jest bardzo trudny, a czasami fizycznie bolesny.

13.

#AutyzmMit: Nie ma potrzeby zajmowania się sprawami osób z autyzmem ponieważ ich sytuacja uległa zdecydowanej poprawie.
#AutyzmFakt: Osoby z autyzmem i ich rodziny wciąż doświadczają stygmatyzacji i mają trudności w dostępie do przysługujących im świadczeń. Ich prawa obywatelskie są wciąż nieprzestrzegane. Dlatego niezbędne jest rozpoczęcie systemowych zmian zmierzających do poprawy sytuacji tej grupy obywateli.

źródło: www.naniebiesko.org.pl

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal

Motywacja, czyli motywowanie się do motywowania

Motywacja to jeden z ulubionych tematów osób, które chcą świadomie nad sobą pracować. Potrzebna jest z jednej strony do podejmowania różnych działań, które musimy wykonywać w swoim życiu. Z drugiej strony potrzebna jest właśnie do rozpoczęcia i kontynuowania pracy nad sobą, własnym rozwojem.

Motywacja to jedno z podstawowych zagadnień rozwoju osobistego.

„Motywacja – stan gotowości istoty rozumnej do podjęcia określonego działania, to wzbudzony potrzebą zespół procesów psychicznych i fizjologicznych określający podłoże zachowań i ich zmian. To wewnętrzny stan człowieka mający wymiar atrybutowy.” http://pl.wikipedia.org/wiki/Motywacja

motywacja1Szukamy różnych sposobów zmotywowania się. Ciągle nowych, modnych, takich, o których mówią i piszą, że są super skuteczne.

To ciągłe poszukiwanie nowych sposobów może być objawem takiej motywacyjnej bieżączki. Może też tak masz? Poznajesz nowe sposoby na zmotywowanie się. Poznajesz właściwie pobieżnie, próbujesz jeden, dwa dni i… porzucasz te sposoby. I szukasz nowych. Po znalezieniu innych propozycji cały schemat Twojego zachowania powtarza się. I znowu, i znowu.

W taki sposób możesz znać wszystkie techniki motywacyjne świata a i tak nie zmotywować się chociażby do wdrożenia w życie… sposobów motywowania! Tak niestety to wygląda u sporej liczby osób. Nie ma więc sensu poszukiwanie nowych technik motywacyjnych, jeśli setki wcześniejszych porządnie nie spróbowałaś wdrożyć!

Jest jeszcze jeden aspekt takiego poszukiwania wciąż nowych motywatorów. Niektórzy robią to, jakby chcieli pobić rekord w ilości poznanych metod. I nawet jak trafią na skuteczne, porzucają je, bo:

– gdzieś napisali,

– ktoś powiedział,

– dostałem w mailu taką propozycję

i na pewno te nowe sposoby zmotywują mnie jeszcze lepiej!

Może i tak, pod warunkiem, że jesteś w stanie popracować na tyle, że będą miały szansę zacząć działać.

Sądzę, że wiele osób w ten sposób usprawiedliwia swoje lenistwo. „To nie działa, szukam innych sposobów zmotywowania się.” Aha, jasne. Potem będzie jeszcze setka kolejnych, a to do czego miałeś się zmotywować leży i kwiczy!

coachingPodsumowując: nie jest ważne, jakie techniki motywacyjne stosujesz. Ważne czy solidnie próbujesz je wdrożyć do działania w swoim życiu. A jeśli trafiłeś na takie, które Ci pomagają, to po prostu korzystaj z nich. Nie szukaj wymówek, tylko weź się do roboty!

Motywuj się jak chcesz. Ważne, żeby działało. A to zależy od Ciebie!

 

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal