Ciężka praca nie popłaca?

Ciężka praca i brak rozrywek sprawiają, że będziesz cholernym nudziarzem, a twoja żona bogatą wdową.

Edward Evan Evans-Pritchard (1902-1973)

Edward Evan Evans-Pritchard był antropologiem kulturowym. Jego słowa tutaj zacytowane opisują zjawisko, które jest dość powszechne. Ale od początku.

coachingPrawdziwy pracoholizm, czyli uzależnienie grożące utratą zdrowia a nawet życia, nie jest tak aż tak powszechny, jak niektórym się wydaje. Nie każdy, kto ciężko pracuje, jest pracoholikiem. Musi jeszcze występować obsesyjna i wewnętrzna potrzeba ciągłego wykonywania pracy kosztem innych sfer życia i ludzi. To, że ktoś musi ciężko pracować, nie oznacza wcale, że chce, tylko okoliczności zewnętrzne go do tego zmuszają.

Ale nawet jeśli osób uzależnionych od pracy nie jest tak wiele, jak się mówi, to pozostaje jeszcze mnóstwo ludzi, którzy pracują ciężko i są blisko uzależnienia się od roboty. Niektórzy uciekają do pracy przed zwykłym życiem, inni, chwaleni przez otoczenie, pogrążają się w wyniszczającej pracy i nie zauważają tego momentu, gdy przekraczają granicę między normalnością a jej brakiem. Przyczyny mogą być różne, ale co ze skutkami?

Dwa z nich opisał w tym jednym zdaniu cytowany Evans-Pritchard. Każdy z nas zna osobę, która nie umie rozmawiać na żaden temat, tylko o pracy. Te same historie słyszymy wiele razy, opowieści o tym co i jak robią są ciekawe za pierwszym razem, ale potem już nam się nudzą. Nudziarze potrafią cały czas mówić tylko o swojej pracy, którą uważają za centralny punkt swojego życia. I są oburzeni, gdy już nie chcemy tego słuchać i proponujemy zmianę tematu. Ten sam błąd popełniają zarówno wśród rodziny, jak i znajomych. Gdy głównym tematem rozmów, a nie tak rzadko jedynym, jest praca, to zostaje się cholernym nudziarzem, przed którym inni uciekają jak najdalej.

Brak rozrywek to częsta przypadłość ciężko pracujących i prawdziwych pracoholików. Uważają, że nie mają czasu na rozrywki, nie mogą się zabawić, ponieważ wciąż mają coś do zrobienia i nie wybaczyliby sobie, gdyby zamiast wykonać kolejny projekt, poszli do kina, galerii czy na potańcówkę. Rozrywka oznacza dla nich stratę czasu, rujnowanie życia i niepotrzebne do funkcjonowania głupstewko. A zapominają, że brak równowagi między pracą a odpoczynkiem grozi konsekwencjami zdrowotnymi. Poza tym ich bliscy będą się czuli zaniedbywani i całkiem prawdopodobne, że będą szukać rozrywek z innymi osobami. A to się może źle skończyć dla małżeństw i związków.

A bogata wdowa? No cóż, jeśli ktoś się wpędzi w prawdziwy pracoholizm, to droga do śmierci czy to wprost z przepracowania, czy to z powodu zaniedbanych schorzeń i chorób, jest dość prosta. Pracoholicy nie mają czasu, aby pójść do lekarza. Za to chorzy nadal chodzą do pracy. I rujnują sobie zdrowie, a czasami i życie. Również dobrze może dotyczyć to kobiet i wtedy zostanie bogaty wdowiec.

Pomyśl sobie, jeśli i Ty jesteś pracoholikiem, do czego Cię to doprowadzi? Jak odbierają Cię inni, z którymi rozmawiasz tylko o swojej pracy? Wyobraź sobie, że jeśli nie znajdziesz równowagi między pracą a resztą życia, to Twoje dzieci będzie wychowywać obcy facet, obca kobieta. A Twój mąż, Twoja żona będzie żyć z kimś innym. Z kimś, kto poza pracą, umie również żyć.

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal

Poczucie humoru

relacje„Poczucie humoru, jak żadna inna cecha charakteru, pozwala człowiekowi zachować dystans i daje umiejętność wznoszenia się – choćby na krótką chwilę – ponad praktycznie każde okoliczności.”

Viktor Emil Frankl

Poczucie humoru to dość nieuchwytne zjawisko. Stykając się z różnymi ludźmi po prostu się wie, że ten ma poczucie humoru, a tamten nie ma. Albo ma, ale inne, niż moje. Albo ma dziwne poczucie humoru.

Wiemy intuicyjnie, że ktoś pozbawiony poczucia humoru ma ciężej w życiu, niż ktoś, kto potrafi się śmiać, również z samego siebie, kto humorem umie rozładować ciężką, niezręczną sytuację. Widzimy ludzi, którzy dzięki poczuciu humoru potrafią zjednać sobie tłumy. Znamy też pary, które są razem, bo facet poderwał dziewczynę właśnie na poczucie humoru.

Przykładów z życia, kiedy poczucie humoru ratuje komuś twarz, pomaga zdobyć czyjąś miłość, sympatię, a nawet sprzedać coś, mógłbyś pewnie podać bardzo dużo.

Posiadanie poczucia humory różni nas od zwierząt. Mogą one sprawiać wrażenie wesołych, ale nie posiadają umiejętności abstrakcyjnego myślenia i równoczesnego kojarzenia kilku rzeczy. Dzięki temu wywołuje się u siebie i innych śmiech.  

Większe poczucie humoru łączone jest z inteligencją i wykształceniem, ponieważ człowiek inteligentny i lepiej wykształcony posiada większą wiedzę, więc kojarzy ze sobą więcej rzeczy.

Jest też pewien problem z tym związany. Wiele osób twierdzi, że posiada duże poczucie humoru, ale o dziwo kończy się ono, gdy ktoś zażartuje… z nich. Brak dystansu do siebie utrudnia kontakty z innymi. Ludzie nie lubią osób sztywnych wyniosłych, śmiejących się tylko z wad innych, ale już nie ze swoich.

Osoby z poczuciem humoru łatwiej przechodzą sytuacje stresowe, łatwiej zjednują sobie ludzi. Humor pozwala człowiekowi, jak stwierdził  Viktor Emil Frankl, zachować dystans i daje umiejętność wznoszenia się ponad praktycznie każde okoliczności.

Istnieje nawet terapia śmiechem, którą nazwano: gelotologia.

Wydaje się, że nie doceniamy tego, jak dużą, pozytywną rolę, spełnia w naszym życiu poczucie humoru. Co więcej, mało kto pracuje nad rozwinięciem swojego poczucia humoru. Śmiejmy się więc, żartujmy, również z siebie samych, a nasze życie będzie lżejsze.

Zobacz również: Terapia śmiechem

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal

5 zasad budowania poczucia własnej wartości u dzieci


wychowanie-darmowe-raportyCzy Twoje dzieci:

– czują się zagrożone, gdy mają spróbować czegoś nowego,

– są pozornie samoświadome,

– są nadmiernie lękliwe,

– są zdominowane przez rówieśników,

– zawsze próbują skupić na sobie uwagę innych,

– są zastraszone,

– mają osiągnięcia poniżej swoich możliwości.

Wyniki badań wskazują, że dzieci, które w uporczywy sposób przejawiają wymienione cechy, są pozbawione poczucia własnej wartości. Mają ona niezadowalający obraz samych siebie. Brakuje im dwóch podstawowych elementów, które tworzą poczucie własnej wartości: pewności siebie i szacunku dla własnej osoby.

Spróbuj mnie zrozumieć - Izabela Pufal - okładka

<<

5 zasad wychowania dzieci pewnych swojej wartości:

  1. Słuchaj i przyjmuj myśli i uczucia dzieci.
  2. Organizuj tak sytuacje, by dzieci doświadczały poczucia sukcesu, a nie porażki.
  3. Stwarzaj dzieciom możliwość sprawowania odpowiedzialnej kontroli nad własnym życiem.
  4. Wzmacniaj dzieci, by czuły się kochane i zdolne.
  5. Kształtuj pozytywny obraz siebie samego w oczach dzieci.

To główne tezy książki, którą polecam wszystkim rodzicom: Eugen Anderson, George Redman, Charlotte Rogers –  Pewne siebie i szczęśliwe dziecko. 5 zasad budowania poczucia własnej wartości u dzieci. 

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal