W procesie kształtowania naszego superego (sumienia), człowiek przyswaja normy, które zapewniają mu poczucie bezpieczeństwa i likwidują lęk przed rzeczywistością.

Pierwszymi osobami, które „inicjują” ten proces są rodzice (np.: „Nie dotykaj wrzącej wody.”, „Nie rozmawiaj z nieznajomym.”). Rodzice przekazują dziecku normy moralne, a dziecko poprzez identyfikację przejmuje je od nich. W procesie kształtowania superego uczestniczą nie tylko rodzice, ale również inni.

Są nimi:

➔ krewni (np.: „Słuchaj rodziców, bo oni wiedzą co dla ciebie najlepsze.”);

przyjaciele (np.: „Nie powinniście się spotykać.”, „Jak nie pójdziesz z nami na imprezę, to się do ciebie więcej nie odezwę.”);

➔ nauczyciele (np.: „Nie rozmawiaj na lekcji.”, „Jeszcze raz to zrobisz a dostaniesz naganę.”);

➔ przełożeni („Nie spóźniaj się.”, „Jak nie skończysz na czas, to nie dostaniesz premii.”);

➔ autorytety, których chcemy lub musimy słuchać.

Wiele zależy od tego, jak nasze superego ukształtuje się pod ich kierunkiem. Może dojść do takiej sytuacji, gdy zamieni się ono w wewnętrznego tyrana. Wtedy człowiek stanie się niewolnikiem narzuconych norm, które zacznie później wpajać innym. Identyfikacja z osobą kształtującą nasze superego sprawia, że sami zaczynamy kształtować superego innych w podobny lub identyczny sposób.

Kiedy odczuwamy bezsilność wobec wymagań autorytetu, narasta w nas lęk przed sankcjami niespełnienia jego oczekiwań (np.: kara cielesna, brak akceptacji, utrata miłości, utrata pracy), a to z kolei powoduje, że akceptujemy i spełniamy te oczekiwania. Następuje identyfikacja z autorytetem. Kiedy sami stajemy się takim autorytetem, zaczynamy stawiać innym wymagania, w taki sam sposób w jaki stawiano je nam.

Nieakceptowane wcześniej cechy autorytetu, stają się naszymi cechami.

Sztandarowym przykładem jest wojsko. Kiedy żołnierz trafi do wojska, wpajane mu są pewne ścisłe zasady postępowania. Autorytet (dowódca) może znęcać się nad szeregowym żołnierzem. Mimo, że żołnierz nie akceptuje zachowania dowódcy, to w obawie przed konsekwencjami sprzeciwu, spełnia jego wymagania (wypełnia rozkaz). Stopniowo przejmuje cechy dowódcy i kiedy sam zostaje dowódcą, właśnie poprzez identyfikację przenosi schemat postępowania w stosunku do innych żołnierzy, w taki sam sposób, jak jego wcześniejszy dowódca.

Na tej właśnie zasadzie utrzymywana jest hierarchiczna struktura społeczeństwa, w którym istotną rolę pełnią symbole statusu demonstrowane przy każdej możliwej sposobności. Większość ludzi zapomina, że autorytet, który posiadają, jest wynikiem posiadanego symbolu statusu. Taki symbol można porównać do etykietki z napisem określającym rodzaj autorytetu. Przykładowo, wraz z otrzymaniem etykietki „dyrektor” dostajemy również społeczną akceptację do wysuwania wymagań w stosunku do osób noszących etykietkę „pracownik”.

Identyfikacja z autorytetem (agresorem) na zasadzie „jak ty mnie, tak ja tobie” (ucisk i krzywda zostają przeniesione na kolejne ofiary) ma miejsce w wielu innych przypadkach, które obserwujemy na co dzień.

Przykładowo osoba, nad którą znęcają się w pracy może poprzez identyfikację przenosić schematy postępowania do domu i znęcać się nad domownikami.

W patologicznych przypadkach mamy do czynienia ze wzmocnieniem negatywnego oddziaływania poprzez identyfikację. Osoba, nad którą się znęcano, znęca się nad innymi dwa razy mocniej, opierając się na zasadzie „jak ty mi, tak ja tobie, ale dwa razy mocniej”. Przykładem może być sposób zachowania w łańcuchu przełożony-podwładny (obserwując go od najwyższego stanowiska do najniższego)w przypadku, gdy przełożony wymaga od podwładnego czegoś, co jest dla niego trudne do zaakceptowania. Prezes przekazuje dyrektorowi swoje oczekiwania w sposób stonowany („Może pracownicy z pana działu powinni pracować po godzinach.”), dyrektor przekazuje swoje stanowisko kierownikowi w sposób bardziej stanowczy („Ze względu na szczególną sytuację, liczę, że pana dział będzie pracował ze zwiększoną wydajnością, może po prostu pracownicy powinni zostawać po godzinach.”), kierownik przekazuje pracownikom stanowisko w sposób najbardziej rygorystyczny („W związku z zaistniałą sytuacją będziemy pracować po godzinach, takie jest stanowisko prezesa i moje.”).

Mechanizm identyfikacji przyjmuje postać reakcji łańcuchowej, w której nawet agresor jest narażony na oddziaływanie innego agresora.

Jak bronić się przed identyfikacją?

Identyfikację można przezwyciężyć przez protest i sprzeciw wobec dominacji i wyzysku ze strony autorytetów oraz wobec przymusu przestrzegania norm odgórnych.

Nie pozwól, aby inni cię wykorzystywali, walcz o poszanowanie swojej godności i indywidualności, nie identyfikuj się z autorytetami i nie przenoś na innych mechanizmów dominacji.

Spróbuj otwarcie spojrzeć w oczy faktom. Jeżeli czujesz, że ktoś cię wykorzystuje i próbuje zniewolić, musisz zareagować. Konfrontacja z autorytetem (np.: szczera rozmowa o swoich odczuciach i o tym, w jaki sposób jesteś traktowany) jest konieczna, nawet jeżeli zakończy się porażką. Przynajmniej wygrasz szacunek do siebie.

 

WIĘCEJ:

Przemysław Pufal