SUZW książce pt. „Gdzie ci mężczyźni”, którą napisali Philip G. Zimbardo i Nikita S. Coulombe znajdujemy opis pewnego badania. Jego wyniki są zaskakujące!

Kiedy mężczyźni przejmują na siebie niektóre obowiązki domowe, małżonkowie… kochają się rzadziej! Staje się to szczególnie widoczne, gdy faceci biorą się za tak zwane obowiązki kobiece: pranie, gotowanie, odkurzanie. Takie pary miały o półtora raza mniej seksu, niż związki, w których mężczyźni zajmowali się tylko obowiązkami typowymi dla facetów (np. wynoszenie śmieci, dbanie o samochód).

Im bardziej tradycyjny podział ról, tym nie tylko seks był częstszy, ale również bardziej satysfakcjonujący dla żon!

Okazuje się więc, że rosnąca równość między kobietami i mężczyznami wcale nie przekłada się na ilość i jakość życia seksualnego.

Wydaje się, że pomimo żądań kobiet, aby tworzyć związki, w których wszystkie obowiązki są dzielone, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn takie rozwiązanie nie jest korzystne.

Kobiety pomimo walki o swoje prawa, podświadomie wolą jednak typowego faceta i tradycyjny podział ról. To wpływa na zwiększenie liczby stosunków i poprawia satysfakcję u kobiet. Prawdopodobnie panie postępują w ten sposób nieświadomie.

Wydaje się, że może to być wskazówka dla mężczyzn: wprawdzie żona będzie mówić, że nie garniesz się do prac typowo kobiecych w domu, ale za to seksu będzie więcej, a kobieta szczęśliwsza…

Co sądzisz o tym niezwykłym odkryciu?!

PS. A tę książkę warto przeczytać całą. Zobacz>>> 

ZOBACZ: Jak znaleźć miłość na całe życie - Poradnik dla samotnych serc

 

Trener, coach, konsultant, mediator, pedagog, autor książek, kursów i szkoleń Przemysław Pufal

2 thoughts on “Obowiązki domowe a seks

  1. Taktylkogłośnomyślę

    A może po prostu panowie wykonujący więcej obowiązków domowych są bardziej zmęczeni i stąd ich mniejszy zapał do amorów?

    • Przemysław Pufal

      Może być jeszcze tak, że ci mężczyźni wykonujący tzw. „babskie obowiązki” w ogóle mają mniejsze potrzeby seksualne? Ale problem w tym, że badano też przecież stosunek kobiet do tego zagadnienia… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge